<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tygodniktz &#187; CV</title>
	<atom:link href="https://tygodniktz.pl/cv/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://tygodniktz.pl</link>
	<description>Studia a praca po studiach</description>
	<lastBuildDate>Wed, 31 Jul 2019 20:03:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-US</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.0.38</generator>
	<item>
		<title>Architekt wnętrz na rynku pracy</title>
		<link>https://tygodniktz.pl/architekt-wnetrz-na-rynku-pracy/</link>
		<comments>https://tygodniktz.pl/architekt-wnetrz-na-rynku-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Nov 2017 13:33:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[CV]]></category>
		<category><![CDATA[Praca po studiach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tygodniktz.pl/?p=265</guid>
		<description><![CDATA[Pięć lat nauki o materiałach, opanowanie kilku programów komputerowych z zakresu architektury wnętrz, matematyki oraz wiele innych przedmiotów, które poszerzały horyzonty studenta kierunku Architektura wnętrz daje całkiem dobre podstawy do podjęcia pracy jako architekt wnętrz. Do tego jeśli w CV widnieje co najmniej roczny staż lub płatna praktyka w jakieś renomowanej firmie zajmującej się wystrojem [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/11/obraz.jpg"><img class="size-medium wp-image-270 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/11/obraz-300x185.jpg" alt="obraz" width="300" height="185" /></a>Pięć lat nauki o materiałach, opanowanie kilku programów komputerowych z zakresu architektury wnętrz, matematyki oraz wiele innych przedmiotów, które poszerzały horyzonty studenta kierunku <strong>Architektura</strong> <strong>wnętrz</strong> daje całkiem dobre podstawy do podjęcia pracy jako architekt wnętrz. Do tego jeśli w CV widnieje co najmniej roczny staż lub płatna praktyka w jakieś renomowanej firmie zajmującej się wystrojem wnętrz, to można być spokojnym o <strong>pracę</strong>.<span id="more-265"></span><br />
Od kilku lat obserwuje się zwiększone zainteresowanie usługami architektów wnętrz, co cieszy, bo oznacza, że zaczynają się liczyć otaczające nas przedmioty, kolory, zapachy, układ pomieszczenia, itp. W marketingu trendy kierunkowania wystroju wnętrza ku klientowi – by więcej kupił, by tu wrócił, itp. – od dawna jest znany. Teraz jednak przekształcił się on w coś oczywistego, element wręcz niezbędny w prowadzeniu <strong>przedsiębiorstwa</strong>. W domach coraz więcej osób chce mieć harmonię wystroju, dobrze dobrane dodatki, kolory, <strong>meble</strong>. <a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/11/architekt.jpg"><img class="size-medium wp-image-268 alignright" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/11/architekt-300x300.jpg" alt="architekt" width="300" height="300" /></a>Ludzie chcą mięc w domach ładnie i funkcjonalnie, zwłaszcza, że w <strong>sklepach</strong> czy w internecie można dostać mnóstwo przeróżnych dodatków do domu, w tym designerskich. Skończyły się czasy, kiedy w domach królowały meblościanki tej samej firmy tylko w dwóch kolorach. Dziś można mieć w domu jak w pałacu francuskim lub jak w japońskiej świątyni – do koloru, do wyboru. Ważnym argumentem dla zatrudnienia <strong>architekta</strong> wnętrz jest metraż mieszkań – często z aneksem kuchennym, małe mieszkania zmuszają do maksymalnego wykorzystania przestrzeni. A kto potrafi to lepiej zaplanować niż fachowiec?<br />
<strong>Absolwent</strong> kierunku Architektura wnętrz nie powinien zbytnio obawiać się bezrobocia. Jeśli okaże się, że nie znajdzie zatrudnienia w żadnej firmie, to zawsze może założyć własną. I tak się dzieje w ostatnich <strong>latach</strong>, kiedy na rynku pojawiają się coraz to nowe biura, salony, studia oferujące usługi wystroju wnętrza. Co ciekawe sklepy internetowe związane z branżą wnętrzarską chętnie podejmują współpracę z architektami wnętrz. <a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/11/designe.jpg"><img class="size-medium wp-image-269 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/11/designe-300x210.jpg" alt="home interior" width="300" height="210" /></a>Pomaga to obu stronom – sklep udostępnia przedmioty do aranżacji wnętrz, natomiast architekt ma możliwość otrzymywania rabatów czy brania udziału w promocjach. Ważne, by korzystał z tej współpracy także <strong>klient</strong>.<br />
W największych miastach w Polsce architekci wnętrz są poszukiwani, rozchwytywani. Najlepszym sposobem reklamowania swoich usług jest portfolio, czyli zbiór swoich <strong>projektów</strong> – czy to już zrealizowanych, czy też będących dopiero w sferze planów. Wielu startuje też w różnych konkursach, by zdobyć uznanie. Można także właśnie wejść we współpracę z jakimś magazynem poświęconym <strong>tematyce</strong> wystroju wnętrz czy też z lokalnym dziennikiem. Występując jako <strong>ekspert</strong> można w prosty sposób wypromować swoje nazwisko czy firmę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://tygodniktz.pl/architekt-wnetrz-na-rynku-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak pokazać swoje umiejętności w CV?</title>
		<link>https://tygodniktz.pl/jak-pokazac-swoje-umiejetnosci-w-cv/</link>
		<comments>https://tygodniktz.pl/jak-pokazac-swoje-umiejetnosci-w-cv/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Mar 2016 09:26:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[CV]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tygodniktz.pl/?p=134</guid>
		<description><![CDATA[Budowę oraz merytoryczną zawartość CV czyli życiorysu kandydata do pracy każdy powinien znać. Problem zaczyna się w momencie, kiedy trzeba postarać się o jakąś posadę, ale dokumenty aplikacyjne nie spełniają wymogów nowoczesnej rekrutacji, są nieatrakcyjne dla rekruterów. Co zrobić, aby osoba zajmująca się rekrutacją lub pracodawca zwrócili uwagę na CV? Warto postawić się w sytuacji [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/03/CV-dokument.jpg"><img class="size-medium wp-image-135 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/03/CV-dokument-300x225.jpg" alt="CV-dokument" width="300" height="225" /></a>Budowę oraz merytoryczną zawartość<strong> CV</strong> czyli życiorysu kandydata do pracy każdy powinien znać. Problem zaczyna się w momencie, kiedy trzeba postarać się o jakąś posadę, ale dokumenty aplikacyjne nie spełniają wymogów nowoczesnej rekrutacji, są nieatrakcyjne dla rekruterów. Co zrobić, aby osoba zajmująca się rekrutacją lub pracodawca zwrócili uwagę na CV? Warto postawić się w sytuacji rekrutera, który w odpowiedzi na ogłoszenie o pracę otrzymuje czasami dziesiątki, a czasami nawet setki <strong>aplikacji</strong>. W jaki sposób wybierze najodpowiedniejszego kandydata? Kogo zaprosi na rozmowę kwalifikacyjną? Jak napisać CV, żeby zwrócić jego uwagę?<span id="more-134"></span><br />
Wszyscy specjaliści od rekrutacji zgodzą się, że najważniejszym elementem dokumentu pokazującego życie zawodowe kandydata do pracy jest sekcja „doświadczenie zawodowe”, czasem przydaje się także „wykształcenie” w zależności na jakie stanowisko składane jest <strong>podanie</strong>. Tymczasem większość profesjonalnych headhunterów bacznie przygląda się sekcji „umiejętności” i jak wskazują, bardzo często to informacje zawarte na tych linijkach są decydujące o przejściu kandydata do następnego etapu rekrutacji. Zatem co należy zawrzeć w tej kategorii, aby dokumenty aplikacyjne pokazały <strong>kandydata</strong> jako osobę atrakcyjną dla pracodawcy?<a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/03/cv-umiejetnosci.jpg"><img class="size-medium wp-image-136 alignright" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/03/cv-umiejetnosci-300x100.jpg" alt="cv-umiejetnosci" width="300" height="100" /></a><br />
Przede wszystkim muszą znaleźć się tam informacje, które będą odpowiedzią na konkurs na stanowisko. Zatem jeśli pracodawca szuka <strong>osoby</strong> mobilnej, to należy wpisać, że posiada się na przykład prawo jazdy, o ile rzeczywiście się je posiada. W innym przypadku można zawrzeć informację, że na przykład lubi się podróżować, a pozostawanie w ciągłym ruchu nie stanowi <strong>problemu</strong>. Należy się także zastanowić, czy wskazywanie innych umiejętności, o których w ogłoszeniu nic nie napisano, warto zawierać. Mogą one co prawda wzbogacić życiorys kandydata, jednak nie zawsze będą odpowiadać ofercie. Może się więc pojawić pytanie „po co ktoś napisał, że zna język niemiecki w stopniu podstawowym, skoro my szukamy osoby znającej język angielski płynnie?”. Zatem zaleca się, aby wskazywać te umiejętności, na których zależy pracodawcy.<br />
<a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/03/CV-zyciorys.jpg"><img class="size-medium wp-image-137 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/03/CV-zyciorys-300x199.jpg" alt="CV-zyciorys" width="300" height="199" /></a>Kolejne <strong>pytanie</strong> pojawia się wówczas, gdy chce się wpisać daną umiejętność. Często pojawiają się informacje „znajomość pakietu MS Office”. Problem jest taki, że zapewne większość kandydatów zapisze taki slogan w CV. Warto zatem wpisać tylko te umiejętności, które przydadzą się na danym stanowisku, na przykład „bardzo dobra znajomość <strong>MS Excel</strong>”.<br />
Specjaliści także radzą, żeby pominąć umiejętności miękkie, o ile nie stanowią one oczywiście kryterium w <strong>rekrutacji</strong>. Stwierdzenia „umiejętność pracy w stresie, punktualność” może wpisać każdy, a w chwili aplikowania są one jedynie deklaracją, która może nie być wiążąca. Warto więc dobrze przyjrzeć się ogłoszeniu o pracę oraz samej<strong> firmie</strong>, czym się zajmuje, co można do niej wnieść. I właśnie takie informacje należy przedstawić w CV, bo to właśnie one sprawić mogą, że kandydat stanie się atrakcyjny dla pracodawcy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://tygodniktz.pl/jak-pokazac-swoje-umiejetnosci-w-cv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Różne stanowiska – różne życiorysy&#8230;</title>
		<link>https://tygodniktz.pl/rozne-stanowiska-rozne-zyciorysy/</link>
		<comments>https://tygodniktz.pl/rozne-stanowiska-rozne-zyciorysy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Dec 2014 14:30:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[kamil]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[CV]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tygodniktz.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Zdawać by się mogło, że życiorys ma się tylko jeden. Urodziliśmy się, zdobywaliśmy wykształcenie, poszliśmy do pierwszej, drugiej i piątej pracy. Pierwsza próba napisania kompletnego CV zakończyła się czterema stronami w Wordzie, z czego kilka pozycji jest wątpliwie przydatnych, kilka nie ma związku ze stanowiskiem, o które się staramy, a jeszcze inne to praktyki studenckie [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/zyciorys.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-81" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/zyciorys.jpg" alt="zyciorys" width="640" height="598" /></a></p>
<p>Zdawać by się mogło, że życiorys ma się tylko jeden. Urodziliśmy się, zdobywaliśmy wykształcenie, poszliśmy do pierwszej, drugiej i piątej pracy. Pierwsza próba napisania kompletnego CV zakończyła się czterema stronami w Wordzie, z czego kilka pozycji jest wątpliwie przydatnych, kilka nie ma związku ze stanowiskiem, o które się staramy, a jeszcze inne to praktyki studenckie o mglistym zakresie obowiązków. Mamy więc CV, z którego tak naprawdę nic nie wynika, ponieważ pracodawca nie wie, kim jesteśmy i co tak naprawdę chcemy robić. Jak sobie z tym poradzić?<br />
Nikogo chyba nie trzeba przekonywać o tym, że chcąc znaleźć pracę, trzeba jednocześnie aplikować kilka(-naście/-dziesiąt) stanowisk. Nie unikniemy więc sytuacji, że będziemy składać nasze CV na zupełnie różne posady, a co za tym idzie – będziemy musieli spełniać zupełnie różne wymagania, zupełnie różnych pracodawców. Skoro tak, musimy się do tego odpowiednio przygotować. Jedynym oczywistym wnioskiem jest więc przygotowanie kilku wariantów naszego życiorysu.<br />
W dzisiejszych czasach nikt nie lubi czytać czegokolwiek. Jeżeli w <strong>piątek o 16:45</strong> potencjalny pracodawca weźmie do ręki nasze CV i zobaczy, że składa się ono z pięciu stron, możemy być pewni, że natychmiast wyląduje ono w koszu. Musimy więc być precyzyjni i selektywni w doborze naszego doświadczenia zawodowego. Przygotowujemy więc CV pod konkretną ofertę pracy. W związku z tym bierzemy do ręki nasz kompletny życiorys i porównujemy go z wymaganiami na dane stanowisko. Wówczas, w życiorysie zawieramy wyłącznie te rzeczy, ktore mają z nim bezpośredni (w drugiej kolejności &#8211; pośredni związek).</p>
<div id="attachment_80" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/wieczor.jpg"><img class="size-full wp-image-80" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/wieczor.jpg" alt="wieczor" width="640" height="427" /></a><p class="wp-caption-text">Nasze CV musi być takie, by pracodawca na nie spojrzał niezależnie od okoliczności</p></div>
<p>Nie powinniśmy się przejmować porządkiem chronologicznym. CV powinno zaczynać się od funkcji, które w naszym odczuciu najbardziej kwalifikują nas do objęcia danej funkcji. Jeżeli nawet podczas rozmowy zostaniemy zapytani o „dziury” w życiorysie, możemy powiedzieć, że nie zamieszczaliśmy tam wszystkich informacji, ponieważ wydawało nam się, że nie mają one związku z danym stanowiskiem lub, że chcieliśmy <strong>szanować czas rekruterów</strong>. Naturalnie dodając, że na życzenie możemy o nich opowiedzieć.</p>
<div id="attachment_79" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/czas.jpg"><img class="size-full wp-image-79" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/czas.jpg" alt="czas" width="640" height="480" /></a><p class="wp-caption-text">Szanowanie czasu ludzi, z którymi chcemy pracować jest bardzo dobrze widziane</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://tygodniktz.pl/rozne-stanowiska-rozne-zyciorysy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak powinno wyglądać dobrze napisane CV?</title>
		<link>https://tygodniktz.pl/jak-powinno-wygladac-dobrze-napisane-cv/</link>
		<comments>https://tygodniktz.pl/jak-powinno-wygladac-dobrze-napisane-cv/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Dec 2014 14:30:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[kamil]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[CV]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tygodniktz.pl/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Wszyscy wiemy, że aktualna sytuacja na polskim rynku pracy jest dość ciężka. Dla przeciętnego Kowalskiego, natychmiastowe podjęcie zatrudnienia w wyuczonym zawodzie graniczy niemal z cudem. Jeżeli w internecie pojawi się atrakcyjna oferta pracy z jakiejś branży, to natychmiast aplikuje na nią kilkuset kandydatów. Dlatego właśnie trzeba zrobić coś, co sprawi, że nasza kandydatura będzie charakterystyczna [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/cv.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-60" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/cv.png" alt="cv" width="592" height="710" /></a></p>
<p>Wszyscy wiemy, że aktualna sytuacja na polskim rynku pracy jest dość ciężka. Dla przeciętnego Kowalskiego, natychmiastowe podjęcie zatrudnienia w wyuczonym zawodzie graniczy niemal z cudem. Jeżeli w internecie pojawi się atrakcyjna oferta pracy z jakiejś branży, to natychmiast aplikuje na nią kilkuset kandydatów. Dlatego właśnie trzeba zrobić coś, co sprawi, że nasza kandydatura będzie charakterystyczna a przez to – nasze CV nie zginie w kilkucentymetrowej stercie życiorysów pozostałych kandydatów.<br />
Na początek rzecz oczywista lecz godna wspomnienia – obecnie żaden pracodawca nie zwróci uwagi na zwykły czarno-biały dokument z Worda. Trzeba więc zadbać o <strong>warstwę wizualną</strong>. Dla pewności poinformujmy – czarno biała ramka i niewidoczne tabelki również nie robią na nikim wrażenia. Co w związku z tym powinniśmy zrobić, jeżeli nie znamy się na obsłudze programów graficznych?</p>
<div id="attachment_62" style="width: 494px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/oprawa-graficzna.jpg"><img class="size-full wp-image-62" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/oprawa-graficzna.jpg" alt="oprawa-graficzna" width="484" height="640" /></a><p class="wp-caption-text">Oprawa graficzna jest ważna</p></div>
<p>Zawsze jest ktoś, kogo możemy poprosić o przygotowanie wizualnej warstwy naszego życiorysu. Wystarczy popytać znajomych, którzy z kolei zapytają swoich znajomych. Nawet jeżeli trzeba będzie zapłacić za taką usługę, to z pewnością w dłuższej perspektywie czasu, wydatek ten zdecydowanie sie nam opłaci. W końcu ubiegamy się o etat w „<strong>renomowanej firmie o ugruntowanej pozycji na rynku z konkurencyjnymi zarobkami</strong>”, prawda?</p>
<div id="attachment_63" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/renomowana-firma.jpg"><img class="size-full wp-image-63" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/renomowana-firma.jpg" alt="renomowana-firma" width="640" height="427" /></a><p class="wp-caption-text">Renomowana firma</p></div>
<p>Kolejną sprawą jest treść. Oczywiste jest, że wszyscy nieco podkoloryzowują swoje CV, na przykład nieco rozszerzając zakres swoich obowiązków w poprzednich firmach lub używając mądrych fraz, które dopiero co znaleźli w internecie. Istotne jest, aby nie przesadzić, ponieważ jeżeli firma rzeczywiście jest renomowana, to z pewnością zatrudni rekruterów, ktorzy z łatwością odkryją nasze kłamstwo.<br />
Pozostając przy treści – <strong>jakiekolwiek błedy językowe</strong> (ortografia, interpunkcja) są absolutnie niedopuszczalne i w większości przypadków – z miejsca dyskwalifikują danego kandydata. W końcu kto poważnie potraktuje człowieka, który nie potrafi posługiwać się swoim własnym językiem? Nawet jeżeli wydaje nam się, że władamy poprawną polszczyzną, warto jest podesłać nasze CV znajomemu dziennikarzowi lub poloniście. Z pewnością nie zaszkodzi, a korzyści mogą okazać się kolosalne.</p>
<div id="attachment_61" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/jezyk.jpg"><img class="size-full wp-image-61" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2014/12/jezyk.jpg" alt="jezyk" width="640" height="480" /></a><p class="wp-caption-text">Błędy językowe nas wykluczają, lepiej sięgnąć po słownik</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://tygodniktz.pl/jak-powinno-wygladac-dobrze-napisane-cv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
