<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tygodniktz &#187; Uncategorized</title>
	<atom:link href="http://tygodniktz.pl/uncategorized/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tygodniktz.pl</link>
	<description>Studia a praca po studiach</description>
	<lastBuildDate>Wed, 31 Jul 2019 20:03:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-US</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.0.38</generator>
	<item>
		<title>Praca dla absolwentów na Mazowszu</title>
		<link>http://tygodniktz.pl/praca-dla-absolwentow-na-mazowszu/</link>
		<comments>http://tygodniktz.pl/praca-dla-absolwentow-na-mazowszu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Jul 2019 15:38:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tygodniktz.pl/?p=418</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku lat zmienia się tendencja na rynku pracy i w chwili obecnej można śmiało mówić, że mamy do czynienia z rynkiem pracownika, a nie pracodawcy. Są branże, w których notorycznie brakuje rąk do pracy, począwszy od pracowników szeregowych po wysoko wyspecjalizowana kadrę zarządzającą. Podobne zależności można odnaleźć na mapie Polski. Na przykład na Mazowszu [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2019/07/warszawa.jpg"><img class="alignleft wp-image-420 size-medium" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2019/07/warszawa-300x225.jpg" alt="ul. Miodowa, Warszawa" width="300" height="225" /></a>Od kilku lat zmienia się tendencja na rynku pracy i w chwili obecnej można śmiało mówić, że mamy do czynienia z rynkiem pracownika, a nie pracodawcy. Są branże, w których notorycznie <strong>brakuje rąk do pracy</strong>, począwszy od pracowników szeregowych po wysoko wyspecjalizowana kadrę zarządzającą. Podobne zależności można odnaleźć na mapie Polski. Na przykład na Mazowszu bardzo brakuje informatyków oraz pracowników sektora finansów.<span id="more-418"></span><br />
Jak można przeczytać z najnowszych danych statystycznych najwięcej na Mazowszu brakuje informatyków i finansistów. Takie dane wynikają z jednego z najpopularniejszych portali zajmujących się ofertami pracy. Z jego danych wynika, że dla informatyków, finansistów oraz marketingowców na Mazowszu jest najwięcej ofert pracy. Dużo także potrzeba prawników mimo że co roku na rynek wchodzi kolejny rocznik absolwentów prawa i aplikantów.<a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2019/07/piaseczno-urzad.jpg"><img class="alignright wp-image-422 size-medium" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2019/07/piaseczno-urzad-300x88.jpg" alt="piaseczno-urzad" width="300" height="88" /></a><br />
Ważnym wnioskiem jest także to, że dostrzegalne jest osłabienie rynku<strong> rekrutacji online</strong> w całej Polsce. Na tle kraju wyróżnia się województwo mazowieckie, śląskie i dolnośląskie. To właśnie w tych regionach czeka najwięcej ofert pracy dla wyżej wskazanych specjalistów. Takie porównanie zostało stworzone na podstawie danych z obecnego oraz poprzedniego roku, a porównano liczbę oraz rodzaj ogłoszeń o pracę.<br />
Jak nie trudno się domyśleć, przewaga tych regionów w liczbie ofert pracy umacniała się względem I kwartału tego roku. Obecnie wskazuje się, iż oferty pracy na Mazowszu, Dolnym Śląsku i Śląsku stanowiły ponad czterdzieści cztery procent z ponad stu czterdziestu dwóch tysięcy ogłoszeń<strong> na portalu internetowym</strong>. <a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2019/07/biedronka.jpg"><img class="alignleft wp-image-424 size-medium" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2019/07/biedronka-300x200.jpg" alt="biedronka" width="300" height="200" /></a>Pracowników poszukują zarówno duże przedsiębiorstwa produkcyjne, jak i małe firmy usługowe. W tych województwach osiedlają się także pracodawcy międzynarodowi, którzy szukają wykwalifikowanej kadry. Mając także na uwadze, że są to regiony zamieszkałe przez dużą liczbę osób, przedsiębiorcy, pracodawcy liczą na wyłowienie „perełek” z <strong>masy aplikujących o pracę</strong>.<br />
Jeśli więc chce się zdobyć dobrą pracę, czyli taką która oprócz bezpieczeństwa finansowego oferować będzie także rozwój zawodowy i osobisty, to warto przemyśleć przeprowadzkę do tych regionów. Poza tym, jak już od kilku lat można to zaobserwować, informatycy oraz prawnicy są wciąż na topie jeśli chodzi o zatrudnienie. Zaskoczeniem może być brak specjalistów ds. marketingu, albowiem swego czasu był to niezwykle popularny kierunek, który wypuszczał co roku setki, jeśli nie tysiące młodych ludzi na rynek pracy. Mazowsze zawsze było ośrodkiem, w którym można było znaleźć pracę. Podobnie postrzegany jest Śląsk i Dolny Śląsk. Informatycy nie musza bać się o zatrudnienie, albowiem coraz więcej miejsc pracy jest informatyzowanych, a nowości w zakresie informatyki w ciągu kolejnych lat staja się standardem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tygodniktz.pl/praca-dla-absolwentow-na-mazowszu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Administracja</title>
		<link>http://tygodniktz.pl/administracja/</link>
		<comments>http://tygodniktz.pl/administracja/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Jan 2018 22:59:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tygodniktz.pl/?p=280</guid>
		<description><![CDATA[Administracja jest kierunkiem studiów, który może bardzo przypominać studiowanie prawa. Jest tam bowiem bardzo dużo przeróżnych przepisów, kodeksów, na niektórych uczelniach studenci administracji uczą się podstaw języka łacińskiego ze względu na łacińskie sentencje, które nie mają tłumaczenia w polskim prawie, a jednak obowiązują. Administracja to także oswajanie się z pracą wszelkich urzędów – państwowych oraz [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2018/01/stempel.jpg"><img class="size-medium wp-image-285 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2018/01/stempel-300x199.jpg" alt="stempel" width="300" height="199" /></a>Administracja</strong> jest kierunkiem studiów, który może bardzo przypominać studiowanie prawa. Jest tam bowiem bardzo dużo przeróżnych przepisów, kodeksów, na niektórych uczelniach studenci administracji uczą się podstaw języka łacińskiego ze względu na łacińskie sentencje, które nie mają tłumaczenia w polskim prawie, a jednak obowiązują. Administracja to także oswajanie się z pracą wszelkich urzędów – państwowych oraz lokalnych. Administracja to przepisy, <strong>paragrafy</strong> i procedury. Dla jednych może to się okazać bardzo nudnym przedmiotem studiów, są jednak i tacy, którzy odnajdą się w gąszczu przepisów i reguł.<span id="more-280"></span></p>
<p>Administracja jako kierunek jest obecna niemal na wszystkich uniwersytetach w kraju, które posiadają w swojej ofercie kierunek prawo. Na administracji studenci poznają tajniki podstawowych przepisów prawa – <strong>Kodeks</strong> cywilny, karny, prawo rodzinne, ale przede wszystkim Kodeks administracyjny, który jest traktowany niczym biblia dla przyszłych administratywistów. Bo warto przypomnieć, iż absolwent <strong>kierunku</strong> Administracja nie jest <strong>administratorem</strong>, lecz administratywistą. Zatem wszelkie aspekty prawa, które odnoszą się do szeroko rozumianej administracji, są podstawą programową nauczania. <a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2018/01/biuro.jpg"><img class="size-medium wp-image-283 alignright" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2018/01/biuro-300x225.jpg" alt="biuro" width="300" height="225" /></a>Na niektórych uczelniach jest możliwość studiowania dwóch kierunków jednocześnie – najczęściej administracji i prawa, jako że to kierunki są bardzo pokrewne.</p>
<p>W zależności od uczelni, rekrutacja obejmuje oczywiście wyniki matury. Najczęściej wybierane są wyniki z języka polskiego, <strong>historii</strong> i języka obcego. Zdarza się, że pod uwagę brane są dodatkowe przedmioty, jak choćby z zakresu wiedzy o społeczeństwie. Zawsze patrzy się także na jakiś język obcy, najczęściej język <strong>angielski</strong>. Na samych studiach także słuchacze muszą zaliczyć obowiązkowe lektoraty z języków obcych. Na większości uczelni są to języki angielski i niemiecki, ale także język, który <strong>uczelnia</strong> oferuje jako dodatkowy. Nie odpuszcza się także sprawności fizycznej i nalezy mieć zaliczone wychowanie fizyczne.</p>
<p>W obecnej fotmie studia są trzyletnie i kończą się obroną licencjatu, a po nich można ukończyć dwuletnie <strong>studia</strong> magisterskie uzupełniające. Magister administracji jest bardzo poszukiwany na rynku pracy, choć nie zawsze jest to jasno wskazane. Jednak znajomość podstaw prawa oraz sposobów poruszania się w gąszczu <strong>instytucji</strong> publicznych jest bardzo ceniona na rynku pracy.<a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2018/01/pieniadze.jpg"><img class="size-medium wp-image-284 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2018/01/pieniadze-300x225.jpg" alt="pieniadze" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Zatrudnienie administratywisty w instytucji publicznej to tylko jedna z możliwości zarobkowych. Inne to <strong>sektor</strong> pozarządowy, czyli stowarzyszenia, fundacje lub sektor prywatny. Jeśli administratywista do tego ukończy choćby podyplomówkę z zarządzania <strong>zasobami</strong> ludzkimi lub marketing, znajdzie pracę szybciej niż nie jeden politolog.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tygodniktz.pl/administracja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maturzyści na studia</title>
		<link>http://tygodniktz.pl/maturzysci-na-studia/</link>
		<comments>http://tygodniktz.pl/maturzysci-na-studia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 May 2017 22:02:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Praca po studiach]]></category>
		<category><![CDATA[Szukanie pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tygodniktz.pl/?p=228</guid>
		<description><![CDATA[W społeczeństwie utarło się już, że po maturze idzie się na studia, bez względu na kierunek czy rodzaj studiów (zaoczne, dzienne, licencjackie, magisterskie). Każdy dzisiaj czuje konieczność ukończenia studiów, bo bez magicznych trzech literek przed nazwiskiem nic się nie znaczy. I właśnie takie myślenie spowodowało, że maturzyści coraz bardziej wybrednie patrzą na ofertę edukacyjną polskich [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/05/warsztaty-offline.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-233" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/05/warsztaty-offline-300x199.jpg" alt="warsztaty-offline" width="300" height="199" /></a>W społeczeństwie utarło się już, że po maturze idzie się na studia, bez względu na kierunek czy rodzaj <strong>studiów</strong> (zaoczne, dzienne, licencjackie, magisterskie). Każdy dzisiaj czuje konieczność ukończenia studiów, bo bez magicznych trzech literek przed nazwiskiem nic się nie znaczy. I właśnie takie myślenie spowodowało, że <strong>maturzyści</strong> coraz bardziej wybrednie patrzą na ofertę edukacyjną polskich uczelni i szkół wyższych.<span id="more-228"></span></p>
<p style="text-align: left;">A polskie uczelnie mają o kogo walczyć, bowiem nie dość, że nadchodzi fala abiturientów z niżu demograficznego, to jeszcze szeroko otwarte są drzwi do zagranicznych uczelni, na które wybiera się coraz więcej osób. A przyszli studenci mają w czym wybierać. W Polsce funkcjonuje około 450 uczelni wyższych, z czego 141 to uczelnie państwowe. Najwięcej <strong>szkół</strong> jest w województwie mazowieckim.  Uczelnie państwowe wygrywają tym, że są darmowe. <a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/05/program-nauka-aramejskiego.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-232" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/05/program-nauka-aramejskiego-300x261.jpg" alt="program-nauka-aramejskiego" width="300" height="261" /></a>Jednak ich program dydaktyczny może być uznany za nieco przestarzały i mocno goniący programy uczelni zachodnich czy prywatnych.  Również <strong>sam</strong> fakt bezpłatności jest dość dyskusyjny – już na etapie rekrutacji kandydat zobowiązany jest do uiszczenia opłaty rekrutacyjnej, a później sporym obciążeniem mogą być koszty utrzymania – mieszkanie/akademik, wyżywienie, książki, itp.  Według wyliczeń ZBP średniomiesięczny koszt utrzymania studenta wynosi około 1,5 tysiąca złotych. Dlatego większość <strong>studentów</strong> decyduje się na podjęcie pracy, choćby drobnej, by dorobić. Do tego istotnym jest to, czy studiuje się dziennie, czy zaocznie, gdyż od tego zależą godziny pracy, a co za tym idzie zarobki. Na najlepsze <strong>zarobki</strong> mogą liczyć studenci informatyki, nie tylko w firmach, ale i na własnej działalności.  To może powodować, że wielu młodych ludzi po maturze będzie chciało wyjechać <strong>za granicę</strong> w celu zarobienia sobie dodatkowych pieniędzy. A jak już tam będą, to mogą zdecydować się na podjęcie nauki.</p>
<p><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/05/nauka-na-tablecie.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-231" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/05/nauka-na-tablecie-300x168.jpg" alt="nauka-na-tablecie" width="300" height="168" /></a>Wciąż prym w pracy zarobkowej wiodą <strong>Niemcy</strong> i Wielka Brytania, choć po piętach depczą im kraje skandynawskie. Młodzi ludzie ze względu na coraz większą powszechność studiów wyższych zaczynają je traktować dość pobłażliwie. Skoro każdy może być <strong>magistrem</strong>, a posiadanie tego tytułu nie rzutuje na wynagrodzenie lub <strong>pracę</strong>, jaką się później znajdzie, to po co go mieć? Do tego coraz głośniej mówi się o tym, że najważniejsze w Polsce jest doświadczenie, a nie posiadane tytuły. Dlatego część osób woli czas nauki poświęcić na pracę i zdobywanie tak cennego <strong>doświadczenia</strong> zawodowego. Trzeba jednak mieć na uwadze, że braki w CV mogą być do przyjęcia przez <strong>pracodawcę</strong> jedynie na początku, później jednak może być postawiony warunek posiadania wykształcenia wyższego pełnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tygodniktz.pl/maturzysci-na-studia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Architektura krajobrazu</title>
		<link>http://tygodniktz.pl/architektura-krajobrazu/</link>
		<comments>http://tygodniktz.pl/architektura-krajobrazu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Mar 2017 21:05:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tygodniktz.pl/?p=214</guid>
		<description><![CDATA[Kierunki związane ze sztuką od lat cieszą się popularnością. Niestety, aby się na takie studia dostać i utrzymać się na nich, trzeba mieć talent plastyczny i wrodzoną kreatywność. Nie każdy może się tym pochwalić, zatem liczba osób, które rok rocznie dostają się na takie kierunki jest ograniczona. Konkurencja natomiast jest bardzo duża. Takim kierunkiem, na [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/03/ogrod.jpg"><img class="size-medium wp-image-215 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/03/ogrod-300x200.jpg" alt="ogrod" width="300" height="200" /></a>Kierunki związane ze sztuką od lat cieszą się popularnością. Niestety, aby się na takie studia dostać i utrzymać się na nich, trzeba mieć talent plastyczny i wrodzoną kreatywność. Nie każdy może się tym pochwalić, zatem liczba osób, które rok rocznie dostają się na takie kierunki jest ograniczona. Konkurencja natomiast jest bardzo duża. Takim kierunkiem, na którym zawsze jest więcej chętnych niż miejsc, jest <strong>architektura krajobrazu</strong>. W Polsce kierunek ten nie należy do najstarszych, choć na dobre zadomowił się w szkołach wyższych i uniwersytetach.<span id="more-214"></span><br />
Za ojca architektury krajobrazu uznaje się Fredericka Law Olmstead’a (1822-1903). Sama nauka jest dyscypliną związaną z kształtowaniem życiowej przestrzeni, w której żyje <strong>człowiek</strong>, za pomocą roślin, elementów wodnych i architektonicznych. Do tego wszystkiego bierze się pod uwagę inne czynniki, które kreują daną przestrzeń, jak na przykład <strong>rzeźba</strong> terenu, rosnące już rośliny, zastane budowle, gleba, klimat i inne. Ważne są także obecne i przyszłe <strong>funkcje</strong> społeczne, jakie dany teren pełni lub ma pełnić.<a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/03/rumunia-parlament.jpg"><img class="size-medium wp-image-216 alignright" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/03/rumunia-parlament-300x225.jpg" alt="Le palais du parlement" width="300" height="225" /></a><br />
Architekturę krajobrazu niektórzy definiują także jako <strong>sztukę</strong> samą w sobie. Takie podejście prezentuje m.in. Charles <strong>Eliot</strong>. Zgodnie z tą filozofią architektura krajobrazu ma za zadanie chronić i tworzyć piękno w otoczeniu siedzib ludzkich oraz w naturalnej scenerii kraju. Dzisiaj na architekturę krajobrazu <strong>składa</strong> się kompilacja trzech, powiązanych ze sobą dziedzin – architektury, urbanistyki i planowania przestrzennego. Aby kształtować funkcjonalną i estetyczną przestrzeń, dla potrzeb człowieka, należy posługiwać się szeroko pojętą sztuką, która wykorzystuje wszystko to, co może nadać ton i <strong>wagę</strong> planowanemu obszarowi.<br />
Można śmiało powiedzieć, że jedną z najważniejszych ról i zadań architektury krajobrazu jest kształtowanie przestrzeni publicznej i prywatnej, w której funkcjonuje człowiek. To organizacja przestrzeni otwartych, rewaloryzacja ich <strong>zalet</strong>, a także dopełnienie wizji przestrzennej, krajobrazowej.<br />
Samo podejście do kreowania przestrzeni poprzez wpływ na roślinność, budynki, ma starożytne korzenie. <strong>Architekturę</strong> można śmiało powiązać z ogrodnictwem. To właśnie planowanie rozsadzania i sadzenia roślin daje początek szerszemu planowaniu przestrzeni otaczającej. <a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/03/chinski-ogrod.jpg"><img class="size-medium wp-image-217 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2017/03/chinski-ogrod-300x225.jpg" alt="chinski-ogrod" width="300" height="225" /></a>W starożytności bogaci <strong>obywatele</strong> mogli pozwolić sobie na posiadanie pięknych ogrodów, tarasów pokrytych roślinami. Co ciekawe możliwość studiowania architektury krajobrazu istnieje dopiero od 1900 roku, kiedy to na <strong>Uniwersytecie</strong> Harvard powstał taki kierunek. Sama nauka nie jest wiele starsza, jej wiek liczy się bowiem od roku 1899, kiedy powstała ALSA czyli Amerykańskie Stowarzyszenie Architektów Krajobrazu.<br />
Architekturę krajobrazu można studiować na większości polskich uczelni wyższych. Dla przykładu na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w <strong>Olsztynie</strong> kandydaci mogą poddać się procesowi rekrutacji na <strong>studia</strong> I lub II stopnia. Uczelnia daje możliwość rejestracji poprzez internetowy system rekrutacyjny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tygodniktz.pl/architektura-krajobrazu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzeci sektor dla aktywnych</title>
		<link>http://tygodniktz.pl/trzeci-sektor-dla-aktywnych/</link>
		<comments>http://tygodniktz.pl/trzeci-sektor-dla-aktywnych/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Dec 2016 14:38:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Praca po studiach]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tygodniktz.pl/?p=196</guid>
		<description><![CDATA[Wielu studentów podejmuje zatrudnienie już podczas studiów. Jest to świetny sposób na podreperowanie szczupłego budżetu żaka, w którym wydatki częstokroć przewyższają wpływy. Jednak nie wszystkim udaje się znaleźć pracę, która pozwala na pogodzenie nauki z pracą. Inni wolą z kolei uzupełniać budżet stypendiami, grantami czy pracą dorywczą. To także jest dobry sposób na zarobienie. Tymczasem [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/12/aktywni.jpg"><img class="size-medium wp-image-197 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/12/aktywni-300x199.jpg" alt="aktywni" width="300" height="199" /></a>Wielu <strong>studentów</strong> podejmuje zatrudnienie już podczas studiów. Jest to świetny sposób na podreperowanie szczupłego budżetu żaka, w którym wydatki częstokroć przewyższają wpływy. Jednak nie wszystkim udaje się znaleźć pracę, która pozwala na pogodzenie nauki z pracą. Inni wolą z kolei uzupełniać budżet stypendiami, grantami czy pracą dorywczą. To także jest dobry sposób na zarobienie. Tymczasem najmniej osób wybiera inną drogę, drogę, która daje mnóstwo możliwości rozwoju, awansu, zarobku. Praca w trzecim sektorze jest czymś więcej niż zwykłą <strong>pracą</strong>.<br />
W Polsce powstaje coraz więcej fundacji, stowarzyszeń, podmiotów <strong>ekonomii</strong> społecznej, które dają możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego, poznania środowiska, zawiązania znajomości biznesowych, które czasem przeradzają się w przyjaźnie na płaszczyźnie prywatnej. <span id="more-196"></span>To możliwość realizacji swoich marzeń, robienie tego, co się lubi. Oczywiście praca w takich podmiotach nie jest pozbawiona komputera, biurka czy &#8220;papierologii&#8221;. Dlaczego więc tak mało chętnych szuka zatrudnienia w podmiotach <strong>trzeciego sektora</strong>?<br />
Odpowiedź nie jest łatwa. Jednym z faktów jest to, że same stowarzyszenia czy fundacje często opierają się o pracy wolontariackiej, a przecież student idzie do pracy, by mieć środki na samo utrzymanie. <a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/12/wspolpracownicy.jpg"><img class="size-medium wp-image-199 alignright" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/12/wspolpracownicy-300x198.jpg" alt="wspolpracownicy" width="300" height="198" /></a>Innym aspektem jest to, że <strong>stowarzyszenia</strong> czy fundacje na początku są małymi podmiotami, które nie szukają pracowników, a jeśli już szukają to na umowy cywilnoprawne.<br />
Tymczasem świat trzeciego sektora w Polsce rośnie jak na drożdżach, co ogromnie cieszy. Świadczy to bowiem o rosnącym zaangażowaniu społeczeństwa, <strong>obywateli</strong> w życie społeczno-polityczne. Trzeci sektor oparty jest bowiem o społeczeństwo obywatelskie, świadome swych potrzeb i celów, chętne by pomagać, by się rozwijać. Część tychże podmiotów po kilku latach się ekonomizuje, czyli przechodzi nijako do drugiego sektora, gdyż chce prowadzić swą <strong>działalność</strong> dla zysku. Przy fundacjach czy stowarzyszeniach powstają <strong>spółki</strong> z ograniczoną odpowiedzialnością czy spółki akcyjne, lub po prostu jednoosobowe firmy, wykonujące zlecane im przez podmioty większe zadania, działania.<br />
A gdzie w tym wszystkim student? Jego miejsce jest przede wszystkim w szeregu pracowników, gdzie może czerpać garściami z wiedzy i doświadczenia innych osób. <a href="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/12/wolontariusz.jpg"><img class="size-medium wp-image-198 alignleft" src="http://tygodniktz.pl/wp-content/uploads/2016/12/wolontariusz-300x199.jpg" alt="wolontariusz" width="300" height="199" /></a>To nieodkryta skarbnica <strong>wiedzy</strong>, która pozwala na lepszy, samodzielny start w przyszłości na rynku pracy. Do tego dochodzą jeszcze znajomości z innymi podmiotami, często biznesowymi, jednostkami sektora finansów publicznych, jednostkami samorządu administracyjnego, itp. To często prowadzi do znalezienia zatrudnienia właśnie w tychże podmiotach. Same stowarzyszenia czy <strong>fundacje</strong> także świetnie się rozwijają, poszukując coraz to nowych pracowników. Dużą szansą są pieniądze z Unii Europejskiej, które pozwalają na realizację celów statutowych oraz zatrudnienie do tego odpowiedniej <strong>kadry</strong>.<br />
Więc jeśli nie znajdzie się pracy na rynku przedsiębiorstw, warto rozejrzeć się właśnie po trzecim sektorze, ponieważ tam nie tylko czeka ciekawa <strong>praca</strong>, ale i ogromne możliwości samorozwoju.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tygodniktz.pl/trzeci-sektor-dla-aktywnych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
